środa, 24 lipca 2013

Kazimierz Dolny cz.I


Hej ;) Mija już 5 dzień odkąd wróciłyśmy z Kazimierza a ja dopiero dzisiaj wzięłam się za napisanie posta. Na weekend pojechałam do mojej babci, na wieś. Oczywiście pojadę na dłużej, tylko jeszcze czeka mnie krótki wypad z rodzicami nad jezioro koło Płocka, może wiecie co jest tam ciekawego do zobaczenia? Mam jeszcze trochę planów na wakacje ale nie są jeszcze pewne... Wracając do wyjazdu z przyjaciółkami, jestem  bardzo zadowolona, pogodę miałyśmy wymarzoną na zwiedzanie, na opalanie także, ale nasz plan zwiedzania był taki napięty, że nie zdążyłyśmy poleniuchować na słońcu ;) Ale i tak przywiozłam ze sobą trochę opalenizny. Co do zdjęć, mam je rozdzielone na cztery posty ( 4 dni pobytu), narobiłyśmy ich tyle, że miałam kłopot z wyborem tych najładniejszych. Dojazd do Kazimierza Dolnego upłynął nam w miłej atmosferze i bardzo szybko. Za pierwszy cel obrałyśmy sobie Rynek, tam znajduje się bardzo ładny Kościół Farny. Po tym, jak to my, udałyśmy się coś zjeść. Niektórzy zapewne uważają, że obiad to schabowy i ziemniaczki i pewnie jakaś suróweczka, nie w naszym przypadku, bo oczywiście znowu zamówiłyśmy pizzę, ale nic się nie może równać smaku posiłku na zabytkowym rynku i na świeżym powietrzu. Jeszcze tego samego dnia pojechałyśmy ekobusem aby zwiedzić okolicę (siedząc sobie wygodnie). Nie wiedziałyśmy ,(przynajmniej ja) że pan, który a propos  bardzo ciekawie opowiadał, zawiózł nas do Wąwozu Korzeniowego, zwiedza się go około 15 minut ale wchodzenie pod górę z bólem brzucha nie należało do przyjemnych ;( Miałam się rozpisać, to się rozpisałam, miłego czytania i zostawiam Was ze zdjęciami :D




                                       Moje trzy towarzyszki podróży - Martyna, Ola i Agata <3


















2 komentarze:

  1. byłam w tym roku w Kazimierzu na wycieczce szkolnej, pięknie tam jest :)

    http://aleksandrra-ola.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia wspaniałe i cieszę się, że spędziłaś przyjemnie czas <3

    OdpowiedzUsuń